Recenzja aplikacji sejf na zdjęcia: jak poznać, czy naprawdę jest bezpieczna
Każda aplikacja sejfu na zdjęcia w App Store składa taką samą obietnicę na swojej stronie, a ocena w gwiazdkach pod spodem nie mówi, która z nich faktycznie jej dotrzymuje. Oceny mierzą, czy aplikacja była przyjemna w użyciu. To, czy cokolwiek szyfruje, to zupełnie inna sprawa i jedyna, która ma znaczenie, gdy zdjęcia mają być naprawdę prywatne.
Prywatny sejf na zdjęcia jest tak dobry, jak odpowiedzi na pięć pytań. Czy szyfruje pliki na urządzeniu, czy tylko ukrywa je za ekranem logowania? Czy wymaga konta? Co stanie się z Twoimi zdjęciami, jeśli zapomnisz hasła? Co i kiedy wysyła na zewnątrz? I jak deweloper na tym zarabia? Recenzje w App Store nie mierzą żadnej z tych rzeczy, dlatego aplikacja sejf może mieć wysoką średnią ocen, a mimo to ujawnić hasła użytkowników, notatki i nazwy plików zdjęć przez źle skonfigurowaną bazę danych w chmurze, tak jak to opisał Cybernews w raporcie o jednej z aplikacji sejfów na iOS. Strona w App Store to marketing. Pięć testów poniżej to recenzja, która się liczy, a każdy z nich możesz przeprowadzić samodzielnie w około dziesięć minut.
Werdykt: co odróżnia prawdziwy sejf od zwykłej kryjówki
Ta kategoria dzieli się wyraźnie na dwie części, a strona w sklepie z aplikacjami niemal nigdy nie mówi, do której z nich należy dana aplikacja. Pierwsza połowa ukrywa. Te aplikacje przenoszą Twoje zdjęcia do prywatnego obszaru swojej własnej pamięci i stawiają przed nim ekran logowania, czasem zamaskowany jako kalkulator. Same pliki pozostają czytelne. Każdy, kto dotrze do kontenera aplikacji, czy to przez nieszyfrowaną kopię zapasową urządzenia, narzędzie kryminalistyczne, czy pracownika supportu z dostępem do bazy danych, może je otworzyć. Druga połowa szyfruje. Te aplikacje przepuszczają każdy plik przez szyfrowanie AES 256, korzystając z klucza wyprowadzonego z kodu, który znasz tylko Ty, dzięki czemu zapisane bajty są bez niego bezużyteczne.
Werdykt jest prosty, gdy już widać ten podział. Wybierz aplikację, która szyfruje na urządzeniu, wyprowadza klucz z Twojego kodu i nie wymaga konta, by działać. Taka kombinacja oznacza, że deweloper nie może odczytać Twoich zdjęć, skradziona kopia zapasowa niczego nie ujawnia, a żaden serwer nie przechowuje kopii, którą można by naruszyć, zażądać w postępowaniu prawnym albo źle skonfigurować. Vaultaire jest zbudowany dokładnie w ten sposób: szyfrowanie odbywa się na Twoim iPhonie, konto nie jest potrzebne, a nic nie synchronizuje się nigdzie, chyba że sam o to poprosisz. Każda aplikacja, która nie potrafi opisać własnego szyfrowania prostym językiem na swojej stronie, prosi o zaufanie, na które nie dała Ci żadnego powodu.
Jak aplikacje sejfów na zdjęcia wypadają w tym, co naprawdę ma znaczenie
Ustaw kandydatów obok siebie według czterech cech, a grono szybko się przerzedza. Szyfrowanie jest pierwsze: na urządzeniu, z kluczem wyprowadzonym z Twojego kodu, albo w ogóle nic sensownego. Konta są drugie, bo aplikacja, która wymaga adresu e-mail i hasła, by otworzyć Twoje własne zdjęcia, z definicji postawiła serwer między Tobą a Twoją biblioteką. Wysyłka danych jest trzecia, a uczciwe pytanie brzmi nie, czy aplikacja oferuje kopię zapasową w chmurze, lecz czy wysyła dane domyślnie, zanim jeszcze cokolwiek wybrałeś. Odzyskiwanie dostępu jest czwarte i to właśnie ta cecha po cichu ujawnia pozostałe trzy.
Cennik należy do tej samej tabeli, bo przewiduje zachowanie. Jednorazowy zakup albo jasna subskrypcja oznaczają, że pieniądze pochodzą od Ciebie, a deweloper nie ma powodu, by chcieć czegokolwiek innego. Darmowa aplikacja z mnóstwem reklam i analityki musi zarabiać gdzieś indziej, a w tej kategorii dostępnym towarem są dane o Tobie i Twoich zwyczajach. To nie znaczy, że każdy darmowy sejf jest nieuczciwy, wiele z nich oferuje prawdziwy darmowy poziom przed płatną wersją. Znaczy to jednak, że darmowe aplikacje zasługują na najuważniejszą lekturę swojej etykiety prywatności, bo model biznesowy i obietnica prywatności muszą się do siebie sumować.
Kompromisy, o których recenzje rzadko wspominają
Prawdziwe szyfrowanie kosztuje Cię siatkę bezpieczeństwa, i to jest kompromis, który większość recenzji całkowicie pomija. Jeśli sejf wyprowadza klucz z Twojego kodu i nic nie przechowuje na serwerze, to zapomnienie tego kodu oznacza, że zdjęcia znikają na zawsze. Żadne zgłoszenie do supportu ich nie przywróci, bo nikt nie trzyma drugiego klucza. Brzmi to niepokojąco, dopóki nie odwrócisz sytuacji: aplikacja, która potrafi przywrócić Ci dostęp po tym, jak zapomnisz wszystkiego, to aplikacja, która zawsze mogła dotrzeć do Twoich zdjęć bez Ciebie. Reset hasła przez e-mail i prawdziwe szyfrowanie wzajemnie się wykluczają, więc wybierz, czego naprawdę chcesz, i zapisz kod gdzieś fizycznie.
Maskowanie ma swój własny kompromis. Sejf przebrany za kalkulator ukrywa sam fakt, że sejf istnieje, co jest naprawdę przydatne, gdy ktoś przewija Twój ekran główny. Oznacza to też chwilę niepokoju, jeśli zapomnisz, która niewinna ikona jest tą prawdziwą, a maskowanie to tylko opóźnienie wobec kogoś, kto wie, czego szukać. Kopia zapasowa w chmurze to trzeci kompromis. Synchronizacja chroni przed utratą lub uszkodzeniem iPhone'a i dla wielu osób jest właściwym wyborem, ale tylko wtedy, gdy pliki są szyfrowane, zanim opuszczą urządzenie. Kopia zapasowa, która wysyła czytelne zdjęcia, zamienia małe ryzyko na trwałe.
Jak sprawdzić aplikację sejf na zdjęcia w dziesięć minut
Zacznij od trybu samolotowego, bo rozstrzyga kwestię architektury szybciej niż jakakolwiek strona w sklepie. Włącz go, otwórz sejf i spróbuj dodać zdjęcie, wyświetlić je i odblokować aplikację. Sejf, który działa lokalnie, zachowuje się dokładnie tak samo jak chwilę wcześniej. Aplikacja, która się zawiesza albo prosi o zalogowanie, właśnie pokazała Ci, że Twoje zdjęcia są na serwerze. Potem otwórz stronę aplikacji w App Store i przeczytaj sekcję Prywatność aplikacji, zwracając uwagę na Dane powiązane z Tobą i Dane używane do śledzenia Ciebie, oraz obserwuj, o co aplikacja prosi przy pierwszym uruchomieniu. Sejf na zdjęcia nie ma żadnego uzasadnionego powodu, by potrzebować Twoich kontaktów czy lokalizacji.
Zakończ testem odzyskiwania dostępu, który ludzie najczęściej pomijają, a potem tego żałują. Zaimportuj dwa zdjęcia, których nie żal Ci stracić, zablokuj sejf, wymuś zamknięcie aplikacji, otwórz ją ponownie, a następnie celowo kilka razy wpisz błędne hasło, żeby zobaczyć, co zaproponuje aplikacja. Link do zresetowania hasła wysłany e-mailem oznacza, że ktoś inny może dotrzeć do Twoich plików. Odmowa oznacza, że szyfrowanie jest prawdziwe. Dopiero gdy aplikacja przejdzie wszystkie te testy, przenieś do niej coś wrażliwego, a gdy to zrobisz, usuń oryginały z aplikacji Zdjęcia i opróżnij album Ostatnio usunięte, bo zabezpieczona kopia jest bezwartościowa, dopóki oryginał leży w Twojej rolce aparatu przez kolejne trzydzieści dni.
Powiązane poradniki:
- Co naprawdę robi aplikacja sejf na zdjęcia
- Najlepsze aplikacje sejfów na zdjęcia na iPhone'a
- Jak działa album Ukryte na iPhonie
- Jak zabezpieczyć folder hasłem na iPhonie
Źródła
Najczęściej zadawane pytania
Czy Private Photo Vault jest bezpieczny?
Oceniaj każdą aplikację o tej nazwie po jej mechanice, a nie po ocenie, bo kilka niepowiązanych ze sobą aplikacji nosi bardzo podobne nazwy. Sprawdź, czy szyfruje na urządzeniu, czy wymaga konta i czy potrafi zresetować hasło przez e-mail, bo aplikacja, która może przywrócić Ci dostęp, może też dotrzeć do Twoich zdjęć. Ta kategoria ma tu prawdziwą historię: Cybernews podał, że aplikacja sejf na zdjęcia na iOS ujawniła hasła użytkowników, notatki i nazwy plików zdjęć przez bazę danych w chmurze pozostawioną otwartą dla internetu. Zanim zaufasz którejkolwiek z nich, przeprowadź powyższe testy trybu samolotowego i odzyskiwania dostępu.
Jaka jest najbezpieczniejsza aplikacja do przechowywania prywatnych zdjęć?
Najbezpieczniejsza opcja to taka, która szyfruje każdy plik na Twoim iPhonie kluczem wyprowadzonym z kodu, który znasz tylko Ty, nie wymaga konta i działa całkowicie bez połączenia z siecią. Taki projekt oznacza, że deweloper nie może odczytać Twoich zdjęć, nie ma serwerowej kopii do naruszenia, a skradziona kopia zapasowa urządzenia niczego nie zawiera. Vaultaire jest zbudowany dokładnie w ten sposób, z szyfrowaniem AES 256 na urządzeniu i bez konieczności zakładania konta. Niezależnie od aplikacji, którą wybierzesz, sam zweryfikuj te trzy cechy, zamiast wierzyć na słowo stronie w sklepie.
Ile kosztuje Private Photo Vault?
Aplikacje sejfów na zdjęcia zwykle pojawiają się jako darmowe pobranie z płatną wersją, albo subskrypcją za kilka dolarów miesięcznie, albo jednorazowym zakupem. Cena ma mniejsze znaczenie niż to, co ujawnia. Gdy płacisz, deweloper ma jasny powód, by Cię zadowolić, i żaden powód, by zbierać cokolwiek dodatkowego. Gdy aplikacja jest darmowa i pełna reklam, przychód pochodzi skądinąd, a w tej kategorii zwykle oznacza to dane. Przeczytaj sekcję Prywatność aplikacji na stronie, zanim uznasz, że darmowe znaczy tańsze.
Czy Photo Vault udostępnia Twoje zdjęcia?
To zależy całkowicie od tego, czy aplikacja cokolwiek wysyła, a to możesz sprawdzić w mniej niż minutę. Przełącz iPhone'a w tryb samolotowy i normalnie korzystaj z sejfu. Jeśli wszystko działa, zdjęcia są na Twoim urządzeniu. Jeśli potrzebuje połączenia, by pokazać Ci Twoje własne pliki, znaczy to, że są na serwerze, a to, co się z nimi tam dzieje, reguluje polityka prywatności, a nie matematyka. Sprawdź też etykietę Prywatność aplikacji w pozycji Dane powiązane z Tobą, która ujawnia, co zbiera deweloper, nawet gdy same zdjęcia zostają lokalnie.